Buuuuziole! ;*
Ulotne chwile
niedziela, 25 listopada 2012
...
Troszeczkę mnie tutaj nie było ale to przez brak czasu, na który ostatnio bardzo narzekam. Od czwartku siedzę w domku i "choruję". Do lekarza poszłam z sercem, a wróciłam z zapaleniem oskrzeli. Nigdy bym tego nie podejrzewała, bo czuję się świetnie. Oczywiście pomijając ten kaszel. Wczoraj pojechałam do babci na okrągłe - 60. urodziny. Tradycyjnie nie wiedziałam w co się ubrać, żeby było prawidłowo do okazji. Przy okazji znalazłam buty, o których całkowicie zapomniałam. Kupiłam je już jakiś czas temu na allegro z myślą o jesiennej pogodzie, a założyłam dopiero wczoraj. Żałuję, bo są świetne! Bardzo wygodne, w moim stylu - "trapery", nie za ciepłe, nie za zimne - wprost w sam raz na taką pogodę.
niedziela, 28 października 2012
Gorąca czekolada.
Mimo, że "spaliśmy o godzinkę dłużej" Angelika jest niewyspana. Dodatkowo zapomniałam wyłączyć budzik, więc od 6:30 nie śpię. Ale mam nadzieję, że Wy się wyspaliście i macie w sobie mnóstwo energii. Zaraz idę zrobić przepyszną gorącą czekoladę, która tradycyjnie będzie mi towarzyszyć podczas nauki. Dzisiaj romansuję z biologią i niemieckim. A Wy jak spędzacie niedzielne popołudnie? Mam dla Was przepis na gorącą czekoladę, który goooorąco polecam.
Potrzebne będą :
*200 ml śmietanki 30%
* 400 ml mleka
* pół tabliczki dobrej gorzkiej czekolady ( osobiście daję więcej, ale to już zależy od upodobania )
* możecie też dodać np. chili , cynamon z imbirem, kawałek marcepanu ...
Przygotowanie ( na dwie spore porcje ) :
1. Mleko i śmietankę wlewamy do małego garnka i mocno podgrzewamy ale nie doprowadzamy do wrzenia!
2. Do gorącego mleka i śmietanki dorzucam drobno posiekaną/połamaną czekoladę. + dodatki
3. Naczynie zdejmujemy z ognia i mieszamy energicznym ruchem do uzyskania jednolitej konsystencji.
4. Przelewamy gorącą czekoladę do kubeczków, możemy ozdobić np. bitą śmietaną albo piankami.
Smacznego! :)
sobota, 27 października 2012
zima?
Pewnie większość z Was tak ma, że kiedy w końcu możemy się wyspać to nasz organizm protestuje. Mój właśnie dzisiaj się zbuntował i już o 7 rano postawił mnie na nogi. Pogoda się popsuła, co może ułatwi mi dzisiejszą naukę, bo nie ma kuszącego słoneczka, które wołałoby mnie zza okienka. W zamian za to pada śnieg-pierwszy tego sezonu. Chyba to już ten czas, kiedy należy wyciągnąć kozaki, szaliki, rękawiczki i wszystkie zimowe ubrania/akcesoria. Tymczasem uciekam pod kocyk. Trzeba jeszcze przygotować gorące kakałko i można brać się za lekcje.
![]() |
| Legnica, 01.11.12r |
![]() |
| mojego autorstwa |
piątek, 26 października 2012
Piątek, piąteczek, piątunio.
Oooo tak! Nareszcie nastała chwila spokoju. Dopiero niedawno wróciłam do domu i jestem wykończona. Niestety całą sobotę i niedzielę spędzę przy książkach, ponieważ nauczyciele dopilnowali, żebyśmy nie mieli ani jednego dnia spokoju od kartkówek i sprawdzianów. Oby wytrwać do środy i wolne. Dzisiaj poproszono mnie o pomoc w urodzinach kuzynek, które były zorganizowane w "Świecie kulek.". Od razu w mojej głowie pojawiło się mnóstwo wspomnień i żal, że niestety mnie już tam nie chcą wpuścić. Oddałabym wiele, żeby choć na jeden dzień móc tam powrócić. Przy okazji znalazłam coś dla starszej młodzieży, co w sumie bardziej przykuło moją uwagę, niż jakiś plac zabaw. Chętnie "przeszłabym" taki most, a Wy?
![]() |
| źródło - GeekWeek |
![]() |
| źródło - besty
Miłego weekendu! :)
|
czwartek, 25 października 2012
Suche dłonie. ;/
Dzisiaj po powrocie ze szkoły zastałam leżącą na łóżku reklamówkę. Mama kupiła mi kremy. Postanowiłam o tym napisać, ponieważ jest coraz chłodniej, a moje dłonie już są całe suche i popękane. Moimi ulubionymi preparatami i bardzo skutecznymi są: maść z witaminą A, Neutrogena ( zapachowa/bezzapachowa). Mam nadzieję, że zabezpieczą moje dłonie przez zimą, żeby chociaż w tym roku nie pękały. Może Wy macie jakieś skuteczne sposoby, bo to jest bardzo uciążliwe?
![]() |
![]() |
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)























